2025
13.12.2025 5 grudnia byłyśmy z Happy na badaniu USG w celu potwierdzenia ciąży. Na obrazie USG było widoczne 5 malutkich bijących serduszek ❤️ Jest duże prawdopodobieństwo, że malców jest więcej. Mama czuje się dobrze i pomalutku boczki zaczynają się wypełniać a to oznacza, że maluszki rosną. Po mału przestawiam ją już na inną karmę. Mam nadzieję, że będzie ją dobrze tolerować. Jest to Josera dla suczek w ciąży i karmiących. Szczenięta też będą mogły ją jeść.
09.11.2025 udało nam się jednak dojechać do ANDO. Pojechałyśmy w piątek tj. 7 listopada a wróciłyśmy w sobotę 8 listopada. Randka zakończona powodzeniem. Teraz trzeba poczekać na rezulataty. Za miesiąc zrobimy USG w celu potwierdzenia ciąży. Na razie trzeba cierpliwie czekać... 😊
27.10.2025 Happy dostała cieczkę. W ten weekend tj. 8 lub 9 listopada prawdopodobnie pojedziemy na randkę do ANDO vel Alek. Jest jednak pewnego rodzaju problem. Brak miejscówek w pociągu. Mam nadzieję, że jakoś dojedziemy do Grudziądza i damy radę wrócić w ten sam dzień do domu. Jeśli randka się uda i Happy "zaskoczy" to maluszki powinny urodzić się na początku stycznia a do wyjazdu do nowych domków powinny być gotowe w marcu ☺️
05.08.2025 Bardzo długo nic nie pisałam ani nie aktualizowałam strony. Czas biegnie nie ubłaganie do przodu. W hodowli różnie się dzieje są od czasu do czasu spięcia między dziewczynami. Ari posiwiała jak to babcia. W styczniu skończy 10 lat. Kiedy to zleciało? Teraz nadal jest aktywna chociaż już może mniej jak wcześniej. Wykłuca się ze mną za to tak samo jak wcześniej. Humor jej nadal dopisuje. Jednak zauważam u niej pewne zmiany w zachowaniu. Zaczyna się robić marudna też i mniej tolerancyjna dla Happy. Nieraz zauważam, że babunia chce poprostu spokoju i ciszy. Słyszę też jej burknięcia na Hathor. Hathor za to w styczniu skończy 8 lat. Też emerytka już. Hathor zrobiła się panikarą na starość. Muszę uważać przy niej żeby nie wykonywać gwałtownych ruchów i niechcący jej nie potrącić drzwiami lub czego innego jej nie zrobić bo wtedy podnosi taki lament jakby ją kto ze skóry żywcem obdzierał. Przez takie jej zachowanie doszło już między dziewczynami do bójki. Ari i Happy rzuciły się na nią. Nic jej się nie stało ani reszcie ale muszę uważać teraz bardzo na tą moją "trójcę"...
Tak poza tym wszystkim zaktualizowałam podstronę planowane mioty. Zamierzam kryć Happy rudym psem tym razem. Pies krył już w innych hodowlach suczki. Ando ma bardzo nasycony rudy kolor. Bardzo mi się podoba. Jestem ciekawa jakie maluszki będą po tym skojarzeniu. Mam też nadzieję, że tym razem dzieci będą zdrowe i będą zdrowo rosły. Czas pokaże. Na razie czekamy na cieczkę która według moich obliczeń powinna być październik/ listopad.
Mam też smutną informację. Od czasu do czasu otrzymuje informacje od właścicieli szczeniąt z pierwszych miotów jakie się urodziły w mojej hodowli. Psy zaczynają odchodzić. Niestety z nowotworem złośliwym walka jest bardzo nie równa. Ludzie umierają i jak się okazuje psy również odchodzą przegrywając walkę z tą podstępną chorobą... 😢 Wszystkim właścicielom psów z mojej hodowli bardzo dziękuję za wytrwałość, opiekę oraz wolę walki...
09.11.2025 udało nam się jednak dojechać do ANDO. Pojechałyśmy w piątek tj. 7 listopada a wróciłyśmy w sobotę 8 listopada. Randka zakończona powodzeniem. Teraz trzeba poczekać na rezulataty. Za miesiąc zrobimy USG w celu potwierdzenia ciąży. Na razie trzeba cierpliwie czekać... 😊
27.10.2025 Happy dostała cieczkę. W ten weekend tj. 8 lub 9 listopada prawdopodobnie pojedziemy na randkę do ANDO vel Alek. Jest jednak pewnego rodzaju problem. Brak miejscówek w pociągu. Mam nadzieję, że jakoś dojedziemy do Grudziądza i damy radę wrócić w ten sam dzień do domu. Jeśli randka się uda i Happy "zaskoczy" to maluszki powinny urodzić się na początku stycznia a do wyjazdu do nowych domków powinny być gotowe w marcu ☺️
05.08.2025 Bardzo długo nic nie pisałam ani nie aktualizowałam strony. Czas biegnie nie ubłaganie do przodu. W hodowli różnie się dzieje są od czasu do czasu spięcia między dziewczynami. Ari posiwiała jak to babcia. W styczniu skończy 10 lat. Kiedy to zleciało? Teraz nadal jest aktywna chociaż już może mniej jak wcześniej. Wykłuca się ze mną za to tak samo jak wcześniej. Humor jej nadal dopisuje. Jednak zauważam u niej pewne zmiany w zachowaniu. Zaczyna się robić marudna też i mniej tolerancyjna dla Happy. Nieraz zauważam, że babunia chce poprostu spokoju i ciszy. Słyszę też jej burknięcia na Hathor. Hathor za to w styczniu skończy 8 lat. Też emerytka już. Hathor zrobiła się panikarą na starość. Muszę uważać przy niej żeby nie wykonywać gwałtownych ruchów i niechcący jej nie potrącić drzwiami lub czego innego jej nie zrobić bo wtedy podnosi taki lament jakby ją kto ze skóry żywcem obdzierał. Przez takie jej zachowanie doszło już między dziewczynami do bójki. Ari i Happy rzuciły się na nią. Nic jej się nie stało ani reszcie ale muszę uważać teraz bardzo na tą moją "trójcę"...
Tak poza tym wszystkim zaktualizowałam podstronę planowane mioty. Zamierzam kryć Happy rudym psem tym razem. Pies krył już w innych hodowlach suczki. Ando ma bardzo nasycony rudy kolor. Bardzo mi się podoba. Jestem ciekawa jakie maluszki będą po tym skojarzeniu. Mam też nadzieję, że tym razem dzieci będą zdrowe i będą zdrowo rosły. Czas pokaże. Na razie czekamy na cieczkę która według moich obliczeń powinna być październik/ listopad.
Mam też smutną informację. Od czasu do czasu otrzymuje informacje od właścicieli szczeniąt z pierwszych miotów jakie się urodziły w mojej hodowli. Psy zaczynają odchodzić. Niestety z nowotworem złośliwym walka jest bardzo nie równa. Ludzie umierają i jak się okazuje psy również odchodzą przegrywając walkę z tą podstępną chorobą... 😢 Wszystkim właścicielom psów z mojej hodowli bardzo dziękuję za wytrwałość, opiekę oraz wolę walki...
